Festiwal dobrego piwa

Weissbier (BrowArmia Królewska)

Off 1
Weissbier (BrowArmia Królewska)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jedyny uzasadniony powód do wizyty w markecie pt. Carrefour.

Dokładnie tak, market ogólnie jest kiepskawy, ale fakt faktem, że mają na półce najlepszego pszeniczniaka w najlepszej cenie.

Weissbier z browaru restauracyjnego BrowArmia Królewska w Warszawie (a właściwie tylko firmowane przez BrowArmię; jak zwracają uwagę szanowni czytelnicy, piwo jest warzone w Niemczech) mocno eksponuje swój niemiecki charakter. Niemiecka nazwa, do tego naklejka z informacją o przestrzeganiu niemieckiego prawa o czystości piwa. Na etykiecie, bardzo skromnej i jakby celowo amatorskiej, widać fragment instalacji minibrowaru. Można na niej wyczytać, że piwo jest niepasteryzowane i dojrzewa w butelce. To pewnie oznacza, że w zależności od stopnia dojrzałości możemy się spodziewać różnych parametrów trunku. I coś w tym jest, bo zazwyczaj Weissbier zawiera piękny drożdżowy osad, którego tym razem nie uświadczyłem.

Piwo nalewa się z grubą, mocną pianą, na szczęście nie taką przesadną, która natychmiast wypełnia całe szkło i trzeba czekać 10 minut, żeby nalać resztę butelki. Jest zółtopomarańczowe, mętnawe, pod światło widać chmurę intensywnie buzujących bąbelków. W smaku chlebowo-goździkowe, nieco kwaskowate, z ukrytą w tle goryczką. Bardzo orzeźwiające. Świetnie pracuje przez cały czas, nie psuje się nawet przez grubo ponad pół godziny od przelania do kufla.

Lubię to piwo, choć nie uważam go za wybitne. To solidny i zawsze pewny zawodnik, którego kupuję, gdy nie mam ochoty na eksperymenty.

Ciekawostka: w składzie podanym na etykiecie nie ma chmielu 🙂 Piwo z samego słodu i drożdży? To dopiero sztuka!

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 3,99 zł (Carrefour)

Ocena: 8/10

+ dobrze zrobiona pszenica
+ cena
+ drożdżowy osad (choć nie zawsze się pojawia)

– brak daty przydatności (bywa zatarta na kapslu)

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Zawiercie Bursztynowe (Browar na Jurze)

    Pierwsze spotkanie z piwem z Zawiercia. Jest to piwo górnej fermentacji, wg informacji na etykiecie „bardzo mocno chmielone”. Nie wiem, w jaki sposób zweryfikować ten opis, czy nie jest to typowa czcza przechwałka, czy może browar rzeczywiście dał więcej chmielu niż zwykle. Sprawdźmy, jak wygląda i smakuje Bursztynowe. Piwo ma efektowną herbacianą barwę. Piana gęsta…

  • Belfast (Browar Jabłonowo)

    Browar Jabłonowo słynie raczej z niskobudżetowych napojów piwnopodobnych niż z dobrych piwnych marek. Jednak kiedy rozpoczynał działalność w końcu lat 90., jego ciemne piwo w stylu irlandzkim stanowiło swego rodzaju rewolucję na polskim rynku. Potem niestety nastały lata staczania się po równi pochyłej i zmierzania w stronę Krainy Mózgotrzepów. Niedawno Jabłonowo postanowiło reanimować upadającą markę…