Etykiety na piwo domowe

Pszeniczniak (Browar Amber)

Off 13
Pszeniczniak (Browar Amber)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Amber miał ostatnio kiepski okres. Kiedy inne małe i średnie browary szalały z dobrze przyjętymi nowościami, piwowarzy z Bielkówka mieli problem z utrzymaniem jakości już istniejących marek – nie mówiąc o stworzeniu czegoś nowego. Niedawno zdobyli się jednak na wysiłek i wypuścili pewniaka – pszeniczne.

Dość zachowawczo, ale wolę porządną pszenicę od kolejnego słabego wynalazku typu piwo z oranżadą, colą czy miodem. Aż dziwne, że Amber do tej pory nie miał tego gatunku w swojej ofercie.

W oczy rzuca się starannie opracowana butelka. Stylowe grafiki nadrukowane na butelkę, budzące respekt wytłoczenia – za dizajn piątka z plusem. A co w środku?

Piana, dużo piany, cały szampon piany! Pszeniczniak nie chce się zmieścić w wysokiej szklance, a gdy już się w niej w całości znajdzie, u jej szczytu formuje zawadiacką smerfną czapkę. Piana jest bardzo gesta i trwała. Bomba! Potem już tak bombowo nie jest. Owszem, Pszeniczniak ma przyjemny drożdżowy posmak, a pierwsze łyki są wysoce orzeźwiające. Jednak zaczynają wychodzić jego wady – brak charakterystycznych niuansów smakowych (bananów trochę jest, goździków brak, cytrusy ledwo-ledwo), wodnistość i niestety pewna pustka smakowa. To jest jak najbardziej pijalne piwo, które nieźle się sprawuje do samego końca, ale brakuje mu błysku, czegoś wyrazistego, czegoś, co sprawiłoby, że sięgałbym po to piwo chętniej niż po Paulanera.

Przyzwoite piwo przemysłowe, nic ponad to. Za taką cenę raczej nie warto.

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: 12,1% wag.
Cena: 4,49 zł (E.Leclerc)

Ocena: 6/10

+ gigantyczna piana
+ urocza oprawa plastyczna

– cena
– mało wyrazisty smak
– poprawność i pustka

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Perła Chmielowa (Perła – Browary Lubelskie)

    Namawialiście, żądaliście, reklamowaliście, a więc jest – recenzja Perły Chmielowej. Gotowi na świętą wojnę? Taki żarcik, spokojnie. Wbrew pozorom nie jestem uprzedzony do żadnego browaru, nawet koncernowego, jeśli potrafi zrobić dobre piwo. Więc i do Perły Chmielowej podchodzę jak do każdego innego piwa. Będzie dobre – pochwalę, nieudane – na pewno o tym wspomnę. Do…

  • Niespodzianka od Kompanii Piwowarskiej – komu to potrzebne?

    Kompania Piwowarska po raz kolejny postanowiła uszczęśliwić blogerów prezentem. W gustownym pudełku, owinięte w piękne wstążki, wjechało do mojej hacjendy zagadkowe piwo bez etykiety i nieobrandowana szklanka. Zagadka szybko się wyjaśniła, lecz powodów do radosnych podskoków nie było. Podziwiam marketingowców z KP za wytrwałość. Mimo najniższej oceny w historii TP, jaką dostał Żubr Ciemnozłoty, oni…