Etykiety na piwo domowe

Pszeniczniak (Browar Amber)

Off 155
Pszeniczniak (Browar Amber)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Amber miał ostatnio kiepski okres. Kiedy inne małe i średnie browary szalały z dobrze przyjętymi nowościami, piwowarzy z Bielkówka mieli problem z utrzymaniem jakości już istniejących marek – nie mówiąc o stworzeniu czegoś nowego. Niedawno zdobyli się jednak na wysiłek i wypuścili pewniaka – pszeniczne.

Dość zachowawczo, ale wolę porządną pszenicę od kolejnego słabego wynalazku typu piwo z oranżadą, colą czy miodem. Aż dziwne, że Amber do tej pory nie miał tego gatunku w swojej ofercie.

W oczy rzuca się starannie opracowana butelka. Stylowe grafiki nadrukowane na butelkę, budzące respekt wytłoczenia – za dizajn piątka z plusem. A co w środku?

Piana, dużo piany, cały szampon piany! Pszeniczniak nie chce się zmieścić w wysokiej szklance, a gdy już się w niej w całości znajdzie, u jej szczytu formuje zawadiacką smerfną czapkę. Piana jest bardzo gesta i trwała. Bomba! Potem już tak bombowo nie jest. Owszem, Pszeniczniak ma przyjemny drożdżowy posmak, a pierwsze łyki są wysoce orzeźwiające. Jednak zaczynają wychodzić jego wady – brak charakterystycznych niuansów smakowych (bananów trochę jest, goździków brak, cytrusy ledwo-ledwo), wodnistość i niestety pewna pustka smakowa. To jest jak najbardziej pijalne piwo, które nieźle się sprawuje do samego końca, ale brakuje mu błysku, czegoś wyrazistego, czegoś, co sprawiłoby, że sięgałbym po to piwo chętniej niż po Paulanera.

Przyzwoite piwo przemysłowe, nic ponad to. Za taką cenę raczej nie warto.

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: 12,1% wag.
Cena: 4,49 zł (E.Leclerc)

Ocena: 6/10

+ gigantyczna piana
+ urocza oprawa plastyczna

– cena
– mało wyrazisty smak
– poprawność i pustka

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Zapiski: Saison

    Zbliżało się lato, więc pomyślałem, że może uda mi się zrobić coś rześkiego, mocno nagazowanego, niezbyt alkoholowego. Przeszukałem zasoby internetów i trafiłem na opis belgijskiego piwa w stylu Saison. Pasowało idealnie. Zrobiłem je, więc w domowym zaciszu. Aromat kolendry skutecznie odstraszył mnie od tego stylu, ale rodzince smakowało bardzo. Chciałem zatem je lekko zmodyfikować i…

  • Obołoń Switłe (Browar Obołoń, Ukraina)

    Kolejny przedstawiciel kolekcji ukraińskiego browaru. Switłe opisywane jest na etykiecie jako piwo o świeżym słodowo-chmielowym smaku, podkreślonym przyjemną goryczką. Brzmi obiecująco, zwłaszcza jeśli dodamy do tego informację o zawartości alkoholu na poziomie 4,5%. W związku z powyższym spodziewałem się lekkiego, chmielowego piwa. Po nalaniu do szklanki widać, że będzie problem z uzyskaniem dobrej piany. Pojawia…