Słodownia Strzegom

Pozdrav z Prahy. U Tří Růží na trzy hausty

Off 16
Pozdrav z Prahy. U Tří Růží na trzy hausty
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

To nie był wyjazd piwny, ale będąc w stolicy Czech nie sposób uniknąć tego tematu. Piwo samo pcha się do twarzy, więc nie warto się opierać pokusie. Zwłaszcza, gdy trafi się na tak urokliwy minibrowar jak U Tří Růží (Pod Trzema Różami), mieszczący się na Starym Mieście przy ulicy Husova 10.

Piątek był tak upalny (tak, tak, to było zaledwie kilka dni temu), że widok połyskującej zza szyby miedzianej kopuły był jak oaza majacząca przed odwodnionym wędrowcem. Wpadliśmy więc z A. na dwa szybkie, które okazały się prawdziwym zbawieniem dla naszych wycieńczonych organizmów.

Fantastyczna pszenica o cudownie jedwabistej pianie i doskonale gaszącej pragnienie kwaskowatości oraz pełne owocowo-kwiatowych aromatów ciemne były strzałem w dziesiątkę. Dawno nie piłem piwa tak szybko 🙂

Sam lokal jest niewielkich rozmiarów. Jedna sala, przedzielona drewnianym przepierzeniem. W większej części wystająca z podłogi instalacja, solidny bar i kilka stołów. W drugiej cztery stoły i telewizor nadający mecz hokejowy. No tak, jesteśmy w Czechach. Ściany ozdobione zabawnymi rysunkami w stylu naszego Raczkowskiego. Ogólnie – przytulnie, bez zadęcia i epatowania tradycją.

Za duże piwo należy tu zapłacić 47 koron, za małe 30. W większości knajp na Starym Mieście za piwo zapłacimy ok. 35-40 koron, więc różnica między cenami piw przemysłowych a rzemieślniczych naprawdę niewielka.

Przy okazji: czy mieliście kiedyś okazję wpaść do piwiarni Pod Złotym Tygrysem (U Zlateho Tygra), która mieści się na tej samej ulicy?

Radzę choćby zajrzeć. Niesamowity klimat prawdziwej tubylczej spelunki (w pozytywnym znaczeniu) – zero turystów, sami miejscowi w strojach nieoficjalnych, mnóstwo dymu (najwyraźniej przepisy dotyczące zakazu palenia w lokalach są w Czechach bardziej elastyczne od naszych) i oldskulowy, potężny nalewak. Ponoć lokal legenda, chwali się bywalstwem Bohumila Hrabala. Więcej informacji: http://www.uzlatehotygra.cz.

A skoro już jesteśmy w tak miłym nastroju, mała zapowiedź. Przywiozłem coś niecoś z Pragi, więc przez kilka najbliższych dni popróbujemy czeskich piwek. Nie będą to żadne wymyślne trunki, ot kilka zakupionych w markecie popularnych browarków. Śledźcie Teraz Piwo!

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Dwa mikrusy: Gniewosz Limonka + Czarnkowskie (Browar Gontyniec)

    Browar Gontyniec nie próżnuje – ostatnio wypuścił w świat kilka nowości. Dwie z nich dziś na Teraz Piwo. Zobaczmy, co w temacie „wakacyjnego orzeźwienia” ma do powiedzenia producent znany do tej pory przede wszystkim ze słodkich piw ciemnych. Gniewosz Limonka zamknięty jest w specyficznej, małej butelce – jeszcze niższej od tradycyjnego bączka, co widać na…

  • Weissbier (BrowArmia Królewska)

    Jedyny uzasadniony powód do wizyty w markecie pt. Carrefour. Dokładnie tak, market ogólnie jest kiepskawy, ale fakt faktem, że mają na półce najlepszego pszeniczniaka w najlepszej cenie. Weissbier z browaru restauracyjnego BrowArmia Królewska w Warszawie (a właściwie tylko firmowane przez BrowArmię; jak zwracają uwagę szanowni czytelnicy, piwo jest warzone w Niemczech) mocno eksponuje swój niemiecki…