Transporter do piwa

Master Pils (Browar Głubczyce)

Off 19
Master Pils (Browar Głubczyce)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Co począć w taki dzień? Wszystkie normalne sklepy zamknięte. Wylądowałem w Żabce i w akcie desperacji chwyciłem puchę piwa z Głubczyc. Szkoda, że nie przemyślałem tej decyzji…

Master (cóż za skromna nazwa) w szklance prezentuje się całkiem ładnie. Piana na dwa palce, podczas opadania pozostawia na szkle szczodre firanki. Zapach smrodliwy, jakby kałużę po słodzie przetarto starą ścierką. A smak… Trudno mówić w ogóle o jakimś smaku. Jest to coś bardzo wodnistego, kwaskowatego, pozbawionego goryczki i słodowej bazy. Po prostu woda z rozpuszczonym w niej kwaskiem cytrynowym.

Po chwili…

Nie, to nie jest piwo. Wierzyłem, że może z czasem Master odda coś z głębi siebie, ale on nie ma głębi. Jest płytki jak Doda Rabczewska. Z tym, że nie ma cycków. Kompletne dno.

Drodzy panowie z browaru w Głubczycach. To, co tam robicie… po prostu przestańcie to robić, dobrze?

==Radar==

Alkohol: 4,2%, ekstrakt: nie podano
Cena:1,75 zł (Żabka)

Ocena: 2/10

+ wygląd puszki – można się nabrać
+ posiada pianę

– wygląd puszki – można się nabrać
– piwo tak nie smakuje
– piwo tak nie pachnie
– za drogie o całe 1,75 zł

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Paulaner Hefe-Weissbier Dunkel (Paulaner Brauerei, Niemcy)

    Kolorowy kolega klasycznego pszeniczniaka z Monachium. „Dunkel” znaczy ciemny i rzeczywiście ta pszenica ma ciemniejszy kolor – ale też nie tak mocny jak typowe ciemne piwo, to raczej odcień herbaciany. Kolor bierze się z palenia słodu pszenicznego. Nie ma to radykalnego wpływu na smak piwa – jest dość podobny do wzorcowej niemieckiej pszenicy, z delikatnym…

  • Griner (Browar Głubczyce)

    Bezczelna próba pozyskania przypadkowych konsumentów na „zieloną puchę”. Po przelaniu piwa do kufla wygląda to całkiem nieźle. Nieduża, ale dość trwała piana, pozostawiająca firanki na ściankach, złocisty kolor nie do końca klarownego płynu, mocno pracujące bąbelki. W zapachu smrodliwe, ale nie odrzuca. Chce się spróbować! Więc próbuję. I niestety. Nie ma łał. Nie ma nawet…