Piwo tesco

Marston’s Old Empire

Off 1
Marston’s Old Empire
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Piwo Marston’s Old Empire pochodzi z wyspy, bedacej aktualnie najwiekszym polskim pracodawca :) Mianowicie z UK. :) Historia tego piwa sięga XIX w. kiedy to w Burton upon Trent (http://en.wikipedia.org/wiki/Burton_upon_Trent) zaczęto produkować piwo przeznaczone docelowo dla stacjonujących w Indiach brytyjskich żołnierzy kolonialnych. Wymusiło to na producencie zastosowanie specjalnej technologii, pozwalającej na przetransportowanie piwa do odleglej kolonii (ktory w tych zamierzchłych czasach mógł trwać do trzech miesięcy). Uzyta w związku z tym kombinacja zbóż nadała piwu, jedyny, niepowtarzalny smak.

Wrażenia:
Do spożycia skusił mnie dość oryginalny (nie wymyślny, lecz inny od pozostałych) kształt butelki, jak również piękny rysunek żaglowca na niej widniejący. Jednakże zawartość tejże okazała się być jeszcze bardziej pociągająca od opakowania. W smaku dość łagodne, nie agresywne, lecz intesywne. Myśle, że powinno przypaść do gustu miłośnikom Whisky, gdyż doznania smakowe są podobne (naturalnie czuć dużo mniejszą zawartość alkoholu – 5,7%) i takie też było moje pierwsze skojarzenie. Piwo byłby idealne do długich, letnich wieczorów nad grillem, gdyby nie jego dość niesympatyczna cena sięgająca 10 zł za 0,5 l. Ocena końcowa: 8/10

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Zawiercie Bursztynowe (Browar na Jurze)

    Pierwsze spotkanie z piwem z Zawiercia. Jest to piwo górnej fermentacji, wg informacji na etykiecie „bardzo mocno chmielone”. Nie wiem, w jaki sposób zweryfikować ten opis, czy nie jest to typowa czcza przechwałka, czy może browar rzeczywiście dał więcej chmielu niż zwykle. Sprawdźmy, jak wygląda i smakuje Bursztynowe. Piwo ma efektowną herbacianą barwę. Piana gęsta…

  • Beer Geek Madness 2016

    Ale, że co ja nie pójdę na Beer Geek Madness? No właśnie i dlatego się wybrałem. W ubiegłym roku wolałem zakupić więcej surowców i zrobić w tym czasie piwo domowe, ale teraz się wybrałem. W końcu jako szanujący się piwny freek musiałem zobaczyć, co tam się dzieje.I przyznaję, że działo się wiele. Ominąć kolejki, nie…