Piwo tesco

Marston’s Old Empire

Off 15
Marston’s Old Empire
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Piwo Marston’s Old Empire pochodzi z wyspy, bedacej aktualnie najwiekszym polskim pracodawca :) Mianowicie z UK. :) Historia tego piwa sięga XIX w. kiedy to w Burton upon Trent (http://en.wikipedia.org/wiki/Burton_upon_Trent) zaczęto produkować piwo przeznaczone docelowo dla stacjonujących w Indiach brytyjskich żołnierzy kolonialnych. Wymusiło to na producencie zastosowanie specjalnej technologii, pozwalającej na przetransportowanie piwa do odleglej kolonii (ktory w tych zamierzchłych czasach mógł trwać do trzech miesięcy). Uzyta w związku z tym kombinacja zbóż nadała piwu, jedyny, niepowtarzalny smak.

Wrażenia:
Do spożycia skusił mnie dość oryginalny (nie wymyślny, lecz inny od pozostałych) kształt butelki, jak również piękny rysunek żaglowca na niej widniejący. Jednakże zawartość tejże okazała się być jeszcze bardziej pociągająca od opakowania. W smaku dość łagodne, nie agresywne, lecz intesywne. Myśle, że powinno przypaść do gustu miłośnikom Whisky, gdyż doznania smakowe są podobne (naturalnie czuć dużo mniejszą zawartość alkoholu – 5,7%) i takie też było moje pierwsze skojarzenie. Piwo byłby idealne do długich, letnich wieczorów nad grillem, gdyby nie jego dość niesympatyczna cena sięgająca 10 zł za 0,5 l. Ocena końcowa: 8/10

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Książęce Złote Pszeniczne + Czerwony Lager (Kompania Piwowarska)

    Niedawno pochwaliłem dwa całkiem przyzwoite piwa z KP (Ciemne Łagodne piłem już kilkakrotnie i wciąż mi smakuje), ale czas wrócić na ziemię. A tu rządzą stare dobre zasady. Jedna z nich, „koncerny nie potrafią robić piwa”, ciągle aktualna. Złote Pszeniczne wygląda całkiem nieźle. Jest odpowiedni kolor, mętność, wysokie nasycenie, wreszcie obfita biała piana. Zapach już…

  • Opat Svetlý Medový Ležák (Browar Broumov, Czechy)

    To piwo miodowe, ale zupełnie inne od polskich trunków zaprawianych miodem. O ile taki Ciechan aż ocieka słodyczą, to Opat… nie ma jej w ogóle. Po przelaniu zawartości butelki (zwrotnej!) do kufla oczom ukazuje się napój o jasnozłotej barwie, dość przejrzyste, z żywo wędrującymi drobnymi bąbelkami, ozdobiony słusznych rozmiarów (ale bez szaleństw) czapką piany. W…