Piwowar domowy

Maćkowe Malinowe (Sulimar)

Off 22
Maćkowe Malinowe (Sulimar)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Moda na piwa smakowe trwa w najlepsze. Miłośnicy „chmielowej zupy” raz wychodzą na tym lepiej, raz gorzej. Zwykle gorzej. Po Sulimarze cudów nie należy oczekiwać, ale może tym razem nie będzie „gorzej”?

Właściwie… nawet nie jest źle. Po nalaniu do szklanki Maćkowe stara się ze wszystkich sił unikać jakichkolwiek skojarzeń z piwem typu oranżadka. Kolor złoty (jest przy tym mętnawe), piana biała i nawet dość obfita, zapach raczej piwny (co się potem jednak zmienia). Pociągam łyk i o dziwo nie wyczuwam natrętnej landrynkowej maniery. Syrop malinowy został dodany dość oszczędnie i aromat owoców wyczuwalny jest raczej na skraju percepcji. Czuć za to typowe, słodowe, pozbawione goryczki piwo z Sulimaru.

Po pewnym czasie pojawia się miodowa słodycz (choć to piwo niemiodowe), a w zapachu miodowo-malinowa nuta. Generalnie piwko dość przyjemne, nie odrzuca chemicznym smakiem ani nadmiarem słodyczy. Da się je dopić do końca na mniej poważnej nasiadówce bez rozmów o polityce i piłce nożnej. A kobietom może nawet posmakować na poważnie.

==Radar==

Alkohol: 5,5%, ekstrakt: 13,1% wag.
Cena: 3,55 zł

Ocena: 6/10

+ całkiem przyzwoity wygląd
+ nie za słodkie
+ w miarę naturalny smak

– mało wyraziste
– dziwny miodowy posmak, którego tam raczej być nie powinno

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Beer Geek Madness 2016

    Ale, że co ja nie pójdę na Beer Geek Madness? No właśnie i dlatego się wybrałem. W ubiegłym roku wolałem zakupić więcej surowców i zrobić w tym czasie piwo domowe, ale teraz się wybrałem. W końcu jako szanujący się piwny freek musiałem zobaczyć, co tam się dzieje.I przyznaję, że działo się wiele. Ominąć kolejki, nie…

  • ŁDZ IPA na rozgrzewkę

    Pierwsza recenzja na blogu, choć kimże ja jestem, aby recenzować? Ano jestem przede wszystkim konsumentem piw kraftowych i mogę mieć swoje zdanie na temat tego, na co wydaję kasę. Na start wybrałem ŁDZ IPA. Dlaczego? Bo jakoś jestem po prostu smakoszem tego stylu oraz chciałem opisać coś, czego jeszcze nie próbowałem. Dużo różnych recenzji w…