Słodownia Strzegom

Lwówek Wiedeński (Browar Lwówek)

Off 3
Lwówek Wiedeński (Browar Lwówek)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kolejna wyprawa po złote runo.

Tym złotym runem jest oczywiście GORYCZKA. Magiczne słowo kojarzone wyłącznie z piwem, przez lata rugowane z naszej pamięci przez rozrastające się koncerny browarnicze. Od pewnego czasu jesteśmy świadkami powrotu do wytrawności piwa, coraz bardziej goryczkowe trunki są poszukiwane przez znawców tego wykrzywiającego gębę smaku. Po ekstremalnych doznaniach zaserwowanych przez bezkompromisowych magików z Pinty, przyszła pora na bardziej tradycyjne browary. Ten z Lwówka zaproponował całkiem interesującą wariację na temat lagera wiedeńskiego.

Po przelaniu do kufla w oczy rzuca się ciemniejsza od tradycyjnych lagerów typu pils barwa – herbaciana czy też bursztynowa. Zwraca uwagę bardzo niewielka i natychmiast znikająca piana. Mocny słodowy zapach dopełnia skojarzenia z koszmarem polskiego piwowarstwa –strongiem. Na szczęście już pierwsze dwa łyki uspokajają kołaczące nerwowo serce – to piwo jest porządnie nachmielone, a goryczka miło pieści podniebienie. Wiedeński ma wszakże niezwykle silnie zaakcentowaną bazę słodową, która sprawia, że piwo jest pełne w smaku i bardzo sycące.

Goryczka nie ustępuje aż do końca, a pod wpływem temperatury uwalnia coraz ciekawsze żywiczne aromaty. Na plus również fakt, że udało się utrzymać pod kontrolą alkohol, który nawet nie próbuje zdominować smaku piwa.

Bardzo udana nowość z Lwówka, tylko ta cena…

==Radar==

Alkohol: 5,7%, ekstrakt: 13% wag.
Cena: 4,95 zł

Ocena: 8/10

+ świetnie wkomponowana w słodową bazę goryczka
+ w całości doskonale pijalne

– cena
– mizerna piana

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • WRCLW Barley Wine o tak!

    Mówią, że świat taki niedobry, że wokół czai się tylko zło, zawiść, zemsta i takie tam, a ja od jakiegoś czasu mam wrażenie, że przynajmniej w moim otoczeniu jest naprawdę miło. Na przykład ostatnio jeden z moich nowych sąsiadów – DziQ sprezentował mi od serca buteleczkę WRCLW Barley Wine z Browaru Stu Mostów, czyli piwa,…

  • Raciborskie Mocne (Browar Zamkowy w Raciborzu)

    W segmencie wzmocnionych lagerów raczej trudno o niespodzianki i browar z Raciborza podtrzymuje tę mało chlubną tradycję. Z reguły unikam piw opisanych przymiotnikiem „mocne”, jednak skusiłem się w końcu na jedynego reprezentanta raciborskiej rodziny, którego do tej pory nie kosztowałem. Dla porządku. Mocne odrzuca już od początku paskudną etykietą (dokładniej jej dolną częścią), ale ja…