Słodownia Strzegom

Łomża Export Pszeniczne (Browar Łomża)

Off 70
Łomża Export Pszeniczne (Browar Łomża)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Witamy na pustkowiu.

Spośród koncerniaków Łomża do tej pory dawała radę jakoś bardziej, mając na swoim koncie kilka nie najgorszych lagerów. Zgodnie z aktualnie obowiązującą modą browar z hipkami w łowickich ludowych strojach zapragnął dołączyć do gromadki swoich marek weizena.

Po przelaniu do szklanki Łomża Export Pszeniczne prezentuje się iście imponująco. Wysoka, gęsta piana, żółta barwa i odpowiednia mętność. Tylko próbować! Jednak już zapach wydał mi się podejrzany – alkoholowy i kwaśny. Pierwsze łyki potwierdziły obawy – pszeniczna Łomża to okaz niskobudżetowej koncernowej atrapy prawdziwego weizena. Przygnębiające wrażenie robi pustka i wodnistość smaku. Do tego dochodzi nieprzyjemna kwaśność i tępa, bardzo niskich lotów goryczka. Pod koniec, po znacznym ogrzaniu spowodowanym długotrwałym sączeniem (jakoś nie chciało wejść), pojawiła się odrobina pełniejszej słodowości, ale ciągle w otoczeniu kwaśnych artomatów.

Nie jest to piwo tak parszywe jak Leżajsk Pszeniczne, bliżej mu do wykalkulowanej poprawności Książęcego czy Okocimia. W bardzo upalny dzień do wypicia, ale gdybym miał do wyboru tę Łomżę i wodę z kiszonych ogórków – bez namysłu wybrałbym to drugie.

==Radar==

Alkohol: 5,7%, ekstrakt: nie podano
Cena: 3,39 zł (Real)

Ocena: 5/10

+ wygląd, piana
+ cena

– fatalnie puste w smaku i wodniste

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Srebrny Smok (Browar Fortuna)

    Przy okazji zakończonej dopiero co ankiety wyszło szydło z worka – na Teraz piwo! nie ma ani jednej recenzji piwa z Fortuny! To się musi zmienić! Na początek weźmy się za najniższy w hierarchii „model” z serii Smoków – typowy, w miarę tani pils. Piwko to w wersji niepasteryzowanej często zamawiam w ulubionej ostatnio piwiarni…

  • Core Beer Dark (Browar Witnica)

    Piwo warzone z dodatkiem pestek dyni ze Styrii. Brzmi ciekawie? Czego to browary nie wymyślą, żeby skłonić do kupna nowego produktu. Piwo z pestek dyni? Czemu nie! Myśl przewodnia to „Energia i siła pestki”. Cokolwiek pretensjonalnie. Dlaczego? Bo Core to całkiem zwyczajne ciemne piwo. Naprawdę polowałem na choćby cień aromatu dyniowej pestki i nic takiego…