Słodownia Strzegom

Lady Blanche (AleBrowar/ Gościszewo)

Off 4
Lady Blanche (AleBrowar/ Gościszewo)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Nigdy nie lubiłem kobiet z wąsami, ale baba z brodą to co innego.

Drugi reprezentant skromnego na razie portfolio AleBrowartu to belgijski witbier, czyli pszeniczniak z korzeniami. Jeśli kojarzycie Obołonia Białego, to jesteście blisko domu. W piwie ukraińskiego browaru obok kolendry występował imbir, w Lady Blanche tę drugą przyprawę zastępuje skórka curacao. Exotic! Zaraz, co takiego? Co to jest właściwie ta skórka curacao, ktoś mi wyjaśni?

Piwo nalewa się praktycznie bez piany (tym również różni się od Białego). Jest mętne, ciemnożółtej, wpadającej w pomarańcz barwy, bliższej typowym pszeniczniakom niż podręcznikowym witbierom. Zapach kwiatowo-słodowy (później słód coraz bardziej dominujący). W smaku wyraźnie czuć kolendrę, ale tylko przy nabieraniu płynu do ust, potem ustępuje dość zawiesistej słodowej bazie. Można też wyczuć nieco cytrusowego posmaku („curacao”?). Piwo w miarę ogrzewania robi się coraz cięższe, po przełknięciu na podniebieniu pozostaje wspomnienie lekkiej goryczki.

Dobre, ale szczerze mówiąc oczekiwałem czegoś, co mnie zachwyci. Po Black Hope jest to jednak piwo o klasę gorsze, choć nie przesądzajmy – chłopaki z AleBrowaru pracują nad recepturą, ponoć w nowej warce ma być więcej kolendry, a smak będzie bardziej intensywny.

==Radar==

Alkohol: 4,7%, ekstrakt: 12°
Cena: 7 zł

Ocena: 7,5/10

+ kolendra
+ ładny zapach i momentami zaskakujące doznania

– brak piany
– szybko robi się przyciężkawe

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Damm Lemon (Browar Damm, Hiszpania)

    Lemoniadowy Joe nadciąga na ratunek w upalny dzień! Nie ma to jak napić się w taki upał jak ostatnio zimnej lemoniady. A najlepiej lemoniady z piwem. W sukurs przychodzi lekkie piwko z dodatkiem cytronety (6 części piwa na 4 części lemoniady), produkowane przez browar Damm z Barcelony, sprzedawane w małych zielonych butelkach z naklejkami w…

  • Svyturys Ekstra Draught (Svyturys, Litwa)

    Niepasteryzowane, „prosto z beczki” z Litwy – czy jest warte dodatkowych złociszy opłaty importowej? Bardzo jasne, słomkowe. Intensywnie nagazowane, buzujące. Piana średnio obfita, ale dość trwała. Zapach intensywnie chmielowy, charakterystyczny dla piw świeżych. W smaku wyczuwam w pierwszej chwili mocną goryczkę, która po chwili zostaje złagodzona przez muśnięcie słodu. Jednak odrobina wytrawnej goryczy pozostaje w…