Jak zrobić piwo

Kultowe flaczki po polsku

Off 9
Kultowe flaczki po polsku
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Flaczki wszystkim kojarzą się z niezbyt miłym zapachem w kuchni, który roztacza się, gdy flaki się gotują. Okazuje się, że ten właśnie zapach można w bardzo szybki i skuteczny sposób zniwelować, przez sztuczkę, którą stosowały już nasze i babcie, mianowicie, jeśli mamy przygotowane flaczki to po postu należy je dwa razy zalać wrzątkiem i dobrze odcedzić. W ten sposób cały niezbyt przyjemny zapach po prostu odejdzie a zostanie to, co być powinno, czyli bardzo dobra kwintesencja smaku oraz wszystkich dodatków, jakie oczywiście muszą być zawarte w tej oto potrawie. Dobre flaczki to przede wszystkim świeże przyprawy oraz również te suszone, które możemy zakupić w każdym sklepie spożywczym. Do flaczków najczęściej dodajemy ziele angielskie, majeranek, oraz w ostatnim czasie pojawiła się również gotowa przyprawa do flaków, którą także możemy zastosować, jeśli nie posiadamy wcześniej wymienionych składników. Flaczki powinny się gotować ponad dwie godziny, gdyż w przeciwnym razie będą one zbyt twarde i nie zrobią na domownikach pozytywnego wrażenia smakowego, na którym przecież tak bardzo nam zależny, aby go uzyskać. Po ugotowaniu dobrych flaczków zapewne poczujemy się jak prawdziwi mistrze kulinarni, którzy mogą takie czy też inne potrawy gotować choćby codziennie o każdej porze dnia i nocy.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Małe browary w dobrej kondycji. Odradzają się wcześniej zamknięte zakłady

    Dziennik Gazeta Prawna pisze we wczorajszym wydaniu o modzie na piwo z małych i średnich browarów. Wg danych z artykułu Duży zysk małych browarów, lokalni producenci w ciągu ostatniego roku podwoili sprzedaż. W artykule jest sporo oczywistości (jak np. stwierdzenie, że konsumenci wybierają piwa z małych browarów, bo są lepsze w smaku), ale dowiadujemy się…

  • Kto ma ładniejszą cytrynkę? Lech Shandy kontra Warka Radler

    Lato w pełni, przynajmniej w kuźniach pomysłów wielkich browarów. Od pewnego czasu jesteśmy świadkami prawdziwego wysypu (a raczej wypływu) polskich radlerów, czyli miksów piwa z lemoniadą. Dziś pojedynek na szczycie: Kompania Piwowarska kontra Grupa Żywiec. Lech Shandy prezentuje się atrakcyjnie, młodzieżowo za sprawą tłoczonej butelki (zielone szkło) i wciętych etykiet. Rzuca się w oczy, ale…