Jak zrobić piwo

Kultowe flaczki po polsku

Off 1
Kultowe flaczki po polsku
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Flaczki wszystkim kojarzą się z niezbyt miłym zapachem w kuchni, który roztacza się, gdy flaki się gotują. Okazuje się, że ten właśnie zapach można w bardzo szybki i skuteczny sposób zniwelować, przez sztuczkę, którą stosowały już nasze i babcie, mianowicie, jeśli mamy przygotowane flaczki to po postu należy je dwa razy zalać wrzątkiem i dobrze odcedzić. W ten sposób cały niezbyt przyjemny zapach po prostu odejdzie a zostanie to, co być powinno, czyli bardzo dobra kwintesencja smaku oraz wszystkich dodatków, jakie oczywiście muszą być zawarte w tej oto potrawie. Dobre flaczki to przede wszystkim świeże przyprawy oraz również te suszone, które możemy zakupić w każdym sklepie spożywczym. Do flaczków najczęściej dodajemy ziele angielskie, majeranek, oraz w ostatnim czasie pojawiła się również gotowa przyprawa do flaków, którą także możemy zastosować, jeśli nie posiadamy wcześniej wymienionych składników. Flaczki powinny się gotować ponad dwie godziny, gdyż w przeciwnym razie będą one zbyt twarde i nie zrobią na domownikach pozytywnego wrażenia smakowego, na którym przecież tak bardzo nam zależny, aby go uzyskać. Po ugotowaniu dobrych flaczków zapewne poczujemy się jak prawdziwi mistrze kulinarni, którzy mogą takie czy też inne potrawy gotować choćby codziennie o każdej porze dnia i nocy.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Zubr Gold (Browar Zubr, Czechy)

    Spokojnie, to nie nowe wcielenie Żubra. Przed nami prawdziwe czeskie piwo – nie za mocne, nie za słabe. Nie za gorzkie, nie za słodkie. Po prostu klasyczny pilzner zza południowej granicy. Gold nalewa się z niewysoką pianką, która szybko opada do skromnego kożuszka. Firanki na szkle – obecne. Pachnie chmielowo, niemal tak jak piwa „zielonobutelkowe”….

  • Namysłów Niepasteryzowane (Browar Namysłów)

    Nie mam zbyt wysokiego mniemania o wytworach browaru w Namysłowie, jednak obok tak dopracowanej wizualnie i tak napakowanej marketingowym bełkotem butelki przejść obojętnie nie mogłem. Trzeba przyznać, że projektanci się postarali. Flaszka wygląda efektownie, przyciąga wzrok starannie dobranymi elementami graficznymi (spójrzcie na tę tłoczoną „enkę”), a przy tym pozostaje „old fashion”, wzbudza zaufanie tradycjonalistycznym dizajnem….