Festiwal dobrego piwa

Krušovice Černe (Browar Krušovice/ Heineken, Czechy)

Off 37
Krušovice Černe (Browar Krušovice/ Heineken, Czechy)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Czy wiecie, że Czesi lubują się nie tylko w jasnych pilsach?

Jasne, że wiecie, to była podpucha. Dziś wracamy do Kruszowic, gdzie niewielki, choć należący do giganta, browar warzy między innymi piwo ciemne o niewielkiej zawartości alkoholu. Można je bez problemu kupić w naszych hipermarketach – pytanie czy warto, skoro mamy do czynienia z „chamskim Heńkiem”?

Na szczęście dla Czechów, światowe koncerny kupując ich browary nie miały aż tak wielkiego wpływu na smak piw, jak w przypadku Polski. To znaczy, że nie tylko da się je pić, ale bywają nawet dobre. Przykładem kruszowicka dwunastka, którą opisywałem w maju.

Černe nalewa się z ładną, drobnopęcherzykową, gęstą kremową pianą, która wygląda prawie jak ta wytworzona przez azotowy gadżet Guinnessa. Piwo pachnie lekką, wystudzoną kawą. Pierwszy łyk nie jest przyjemny: wyczuwam kwaśnawe, żelaziste nuty i kawę. Poza tym pustka i wodnistość, co oczywiście jest spowodowane niskim ekstraktem, ale trochę doskwiera przy piwie ciemnym. W miarę ogrzewania Černe nabiera rumieńców; choć nadal pierwsze skrzypce gra kwasek (być może w lecie orzeźwiający), to nuty palone stają się wyraźniejsze i głębsze.

Byłoby znacznie lepsze, gdyby dodać mu trochę „ciała” i zmniejszyć wysycenie. A tak jest to średniak, który humoru nie popsuje, ale i nie rozweseli.

==Radar==

Alkohol: 3,8%, ekstrakt: nie podano
Cena: 3,79 zł (Carrefour)

Ocena: 6/10

+ fajny aromat kawy
+ piękna piana

– żelazisty posmak
– płytki smak

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Johannes (Browar Amber)

    Jan Heweliusz chyba nie byłby zachwycony takim wykorzystaniem swojego imienia. Z Amberem to jest dziwna sprawa – mają w swojej ofercie piwa naprawdę świetne, jak Grand czy Złote Lwy, ale i wyraźnie słabsze, żerujące na legendzie (Żywe) czy modnym trendzie na piwa niepasteryzowane (Amber Naturalny). Johannes, którego ładna etykieta przybliża konsumentom postać słynnego gdańszczanina, niestety…

  • Boss Pils (Browar Witnica)

    Jedno z najbardziej niedocenionych polskich piw. Bossa w wersji pils poznałem kilka miesięcy temu w Polo Markecie – kosztował wtedy szokujące 0,99 zł (+ kaucja) i był sprzedawany w smukłych butelkach 0,33 l. Potem zniknął, by znów się pojawić, tym razem w bączkach, za cenę niewiele wyższą. Z niepokojem obserwuję agonię tego piwa we wspomnianym…