Etykiety na piwo domowe

Krakowiak Miód-Malina (Browar Południe)

Off 7
Krakowiak Miód-Malina (Browar Południe)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Oglądaliście komedię „Witaj na Południu”? Albo jej pierwowzór „Jeszcze dalej niż Północ”? Trochę zaspoileruje i zdradzę, że bohaterowie obu filmów zostają karnie „skazani” na pracę w legendarnie strasznych częściach swoich krajów. Prawda okazuje się zgoła odmienna. Czy tak samo będzie z serią Krakowiak browaru Południe (dawniej GAB)?

Okazuje się, że i na północy Francji i w południowych Włoszech mieszkają życzliwi ludzie, są piękne spokojne miasteczka i ogólnie żyje się tam całkiem fajnie. Z browarem Południe i jego Krakowiakiem jest podobnie. Przez wielu skazany na miano jednego z najgorszych małych browarów, wyszedł z zapaści i przygotował kilka niezłych produktów (np. bardzo solidny Stout). Miód-Malina to wycieczka w stronę obowiązkowych ostatnio piw smakowych.

Piwo ma kolor czerwono-miedziany, piana w pierwszej fazie dość wyraźna, jednak szybko opada. W zapachu delikatne maliny. Smak przypomina mi Malinowe z Lwówka, to znaczy są maliny, ale nie na pierwszym planie, raczej symbolicznie zaznaczone, do tego zaskakująco wyraźna goryczka. Plus niewielka słodycz miodu, która ujawnia się dopiero wraz z ogrzewaniem się piwa. W sumie bardzo udana kompozycja smaków, zrównoważona słodycz i aromat malin.

Należy pochwalić obecność charakternej goryczki. Wprawdzie czytałem tu i ówdzie, że Miód-Malina jest bardzo słodkim piwem, ale ja wierzę swoim kubkom smakowym, a one mi mówią: „to nie jest ulepek”. Być może browar trochę pracował nad piwem i teraz jest po prostu lepsze.

Na uwagę zasługuje zawieszka zawierająca instrukcję nalewania (z informacją o zdrowotnych walorach osadu) oraz ciekawostkę o cesarzu Franciszku Józefie. Duperela, ale wraz z ładną etykietą sprawia, że chce się to piwo ściągnąć z półki.

==Radar==

Alkohol: 5,7%, ekstrakt: 12% wag.
Cena: 4,50 zł

Ocena: 7,5/10

+ wyraźna goryczka
+ nienachalna słodycz i dyskretne maliny
+ ładna oprawa graficzna

– cena
– z czasem robi się coraz słodsze

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Belfast (Browar Jabłonowo)

    Browar Jabłonowo słynie raczej z niskobudżetowych napojów piwnopodobnych niż z dobrych piwnych marek. Jednak kiedy rozpoczynał działalność w końcu lat 90., jego ciemne piwo w stylu irlandzkim stanowiło swego rodzaju rewolucję na polskim rynku. Potem niestety nastały lata staczania się po równi pochyłej i zmierzania w stronę Krainy Mózgotrzepów. Niedawno Jabłonowo postanowiło reanimować upadającą markę…

  • Cornelius Ciemny Pszeniczny (Sulimar)

    Niedawno opisywałem ciemną pszenicę z Zawiercia. Czas na kontrę z Piotrkowa Trybunalskiego. Myśleliście pewnie, że czeka nas pełen emocji wyrównany pojedynek, ale nie, ach nie. Cornelius poddaje walkę już na rozgrzewce. On w ogóle nie chce wyjść na ring, bo wie, że padnie pod pierwszym ciosem. Choć w szklance wygląda dobrze – może z pianą…