Tesco piwa

Komes Potrójny Złoty (Browar Fortuna)

Off 11
Komes Potrójny Złoty (Browar Fortuna)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Mooooooc.

Kolejny z trojaczków wydanych na świat przez Fortunę na przełomie 2012 i 2013 r. Tym razem trippel, a więc piwo w stylu belgijskim, górna fermentacja, niepasteryzowane, bardzo mocne. Producent zachęca do leżakowania, ponieważ piwo jest refermentowane w butelce i po kilku miesiącach spokojnej pracy organicznej w ciemnej piwniczce może znacząco zmienić profil smakowy. Ja nie mam dość cierpliwości, by czekać rok na „wytrawne i złożone”. Próbuję świeże!

Piwo ma bardzo przyjemną trwałą pianę, która nie opuszcza kufla do samego końca. Nasycenie dość wyraziste, ale nieprzesadzone. Kolor ciemnozłoty, wyraźna mętność. W zapachu mocny słód i nuta chmielowa. Użyto chmielu Styrian Golding i jego obecność daje się wyczuć w trakcie degustacji w postaci lekko żywicznego aromatu. Piwo mimo potwornej mocy nie jest ciężkie w piciu. Co prawda początkowo alkohol nieco podszczypuje podniebienie i przełyk, ale nie jest to doznanie bardzo przykre. Słodowa baza jest dość dobrze zbalansowana chmielem, nie ma się uczucia picia słodkiego syropu ze słodu.

Rzecz dla twardzieli, po jednym kuflu czułem szumek w głowie.

==Radar==

Alkohol: 9%, ekstrakt: 19% wag.
Cena: 5,90 zł

Ocena: 7/10

+ jest chmiel!
+ moc trzymana na wodzy
+ długo utrzymująca się piana

– gryzący smak alkoholu

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Książęce Korzenne (Kompania Piwowarska)

    Biuro Kompanii Piwowarskiej? Jest do was paczka ze sklepu Piwa Okazjonalne. W koncernach też pracują ludzie (podobno), to i czasem zachowują się po ludzku. Znaczy kupują piwa z małych browarów, wąchają, próbują, wpadają na pomysły. Ostatnio nawąchali się piw sezonowych i sami postanowili takie zrobić. Zakupili więc karton przypraw Kamis, duży słój miodu i zrobili….

  • Trixx Malina (Browary Łódzkie)

    Piwo z sokiem proszę! Dawno nie słyszałem takiego zamówienia, ponieważ zrezygnowałem z chodzenia do knajp, w których leją piwo wymagające zaprawienia lepkim „sokiem”, by je jakoś przełknąć. Przyznaję się, że czasem sięgałem w sklepie po Gingersa, ale odkąd zakończono produkcję w Kielcach stał się on nie do zniesienia przez moje kubki smakowe. Biedronkowego Trixxa próbuje…