Skrzynka na piwo

Jurajskie Pszeniczne Ciemne (Browar na Jurze)

Off 1
Jurajskie Pszeniczne Ciemne (Browar na Jurze)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Coraz bardziej jestem zafascynowany tym browarem. Produkuje obecnie chyba najlepsze piwa w kraju (jeśli chodzi o jakość i smak), a nie ma nawet własnej strony internetowej. Słynie też z nietypowych inicjatyw, jak choćby współpracy z PINTĄ. W Zawierciu zdecydowali się wreszcie na własnego pszeniczniaka. Żeby być w zgodzie z niepisaną zasadą „idziemy pod prąd rynkowych trendów” – zrobili dunkela.

Czyli ciemną pszenicę. Moda na ten styl jeszcze w Polsce nie nastała (ale prędzej czy później nastanie: Żubr Ciemnopszeniczny? yyyy), w Zawierciu stawiają zatem na tych bardziej wyedukowanych piwoszy. Piwo w szklance prezentuje się świetnie (wybaczcie brak zdjęcia – kiepskie warunki oświetleniowe po południu)! Ciemnobrązowa, herbaciana barwa, obfita piana w odcieniu ecru (to taka biel, ale nie bardzo biała. Zapytajcie kobietę, ona wam wyjaśni). Zapach boski, drożdżowy na całego, odrobinę korzenny. W smaku pyszne: bardzo zawiesiste, konkretne, pełne. Każdy łyk jest jak kęs świeżego chleba – napełnia żołądek, ale i syci zmysły. Powiedziałbym, że smak jest bardzo bawarski, Paulanerowski. Nie ma tu żadnych wycieczek w tropikalny świat cytrusów, dziwnych niespodzianek, których nie potrafimy nazwać. Znakomita kompozycja, niemiecka precyzja i czystość formy.

Ach, byłbym zapomniał – na dnie butelki pozostał piękny drożdżowy osad. Nie omieszkałem skwapliwie dodać go do szklanki. Mniam!

Kapitalne. Po prostu grzech nie spróbować. Browarze na Jurze – tylko tak dalej, a będzie pierwsza trójka w podsumowaniu roku 2011.

==Radar==

Alkohol: 5,6%, ekstrakt: 13,1° Plato
Cena: 4,85 zł

Ocena: 9/10

+ doskonale wyważony, elegancki smak
+ wygląd
+ treściwość i pełnia na najwyższym poziomie

– może cena? Choć przyzwyczaiłem się już do płacenia za polskie piwo nawet ponad 5 zł

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Bohemia Pilsner (Sulimar)

    Najgorszy reprezentant serii Rebel. Temu panu już dziękujemy. Temu panu, czyli Markowi Sulidze, który swoim wizerunkiem wspiera nową „międzynarodową” linię Sulimaru. Tym razem wybieramy się do Czech w poszukiwaniu smaku typowego pilsa. Niestety, znajdujemy tylko taniego puszkowego eurolagera. Nie przeszkadza mi użycie zielonej butelki, bo zapach skunksa jest minimalny. Przeszkadza mi, że to piwo jest…

  • ŁDZ IPA na rozgrzewkę

    Pierwsza recenzja na blogu, choć kimże ja jestem, aby recenzować? Ano jestem przede wszystkim konsumentem piw kraftowych i mogę mieć swoje zdanie na temat tego, na co wydaję kasę. Na start wybrałem ŁDZ IPA. Dlaczego? Bo jakoś jestem po prostu smakoszem tego stylu oraz chciałem opisać coś, czego jeszcze nie próbowałem. Dużo różnych recenzji w…