Festiwal dobrego piwa

Griner (Browar Głubczyce)

Off 58
Griner (Browar Głubczyce)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Bezczelna próba pozyskania przypadkowych konsumentów na „zieloną puchę”.

Po przelaniu piwa do kufla wygląda to całkiem nieźle. Nieduża, ale dość trwała piana, pozostawiająca firanki na ściankach, złocisty kolor nie do końca klarownego płynu, mocno pracujące bąbelki. W zapachu smrodliwe, ale nie odrzuca. Chce się spróbować!

Więc próbuję. I niestety. Nie ma łał. Nie ma nawet „o, całkiem niezłe”. Jest za to wodnisty smak ozdobiony tępą goryczką, zero słodu, gratis – metaliczny posmak. Pijąc to piwo miałem uczucie potęgującej się przykrości. Po co robicie takie nędzne piwo, dlaczego karzecie nim konsumentów? A im dalej, tym gorzej. Końcówka była już naprawdę ohydna. Tak naprawdę nie było końcówki, bo ostatnie dwa łyki wylądowały w zlewie.

Kolejne słabe piwo z Głubczyc, zdecydowanie nie warte 2 zł, które zawołano przy kasie.

==Radar==

Alkohol: 5%, ekstrakt: nie podano.
Cena: 1,99 zł (Polo Market)

Ocena: 2/10

+ dobrze wygląda…

– cała reszta
– ordynarna gorycz wodnistej zupy
– głupawa nazwa (a konkretnie jej pisownia)

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Orkiszowe z miodem (Browar Kormoran)

    Małego browaru przepis na sukces: wziąć dobre piwo i rozbełtać je z miodem. Ludzie lubią słodkie. Ustalmy jedną rzecz: piszę o tym piwie wyłącznie z obowiązku i dlatego, że w Auchanie dawali drugie za 1 grosz. Druga taka okazja do popełnienia wpisu pewnie się nie powtórzy. Orkiszowe to dobre piwo, może nawet bardzo dobre. Z…

  • Lwówek Książęcy (Browar Lwówek 1209)

    Sztandarowa marka reanimowanego niedawno browaru w Lwówku Śląskim. Przez niektórych porównywana do Noteckiego. Czy zasługuje na taki komplement? Na pierwsze brawa zasługuje Książęce po nalaniu do kufla. Piękna, trwała piana jest prawdziwą ozdobą ciemnozłotego napoju, w którym żwawo buzują drobniuteńkie bąbelki gazu. Zapach słodowy z nieznaczną nutą chmielu i sugestią alkoholowej mocy. W rzeczy samej,…