Piwowar domowy

Domowa zupa cebulowa

Off 1
Domowa zupa cebulowa
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Obecnie na rynku posiadamy bardzo dużo gotowych zup, które możemy kupić w torebeczkach. Wiadomo, że jednak takie zupki nie dostarczają nam żadnych składników odżywczych i są do tego kaloryczne i niezbyt pożywne. Oczywiście bardzo popularna zupa wśród tych, które możemy zakupić w postaci instant, to zupy cebulowe, które oczywiście same w sobie raczej w ogóle nie posiadają cebuli. Dlatego najlepiej zupę cebulową zrobić samemu bez żadnych sztucznych konserwatorstw czy też barwników, oczywiście główny składnik takiej zupy to cebula. Jeśli nigdy nie gotowaliśmy zupy cebulowej to warto zajrzeć do książki kucharskiej z przepisami na polską kuchnię i tam z pewnością znajdziemy bardzo fajne przepisy na tą zupę, która jest nie tylko bardzo prosta w przygotowaniu, ale też niezwykłe zdrowa i posiada bardzo dużo wartości odżywczych, których nie znajdziemy w żadnej sztucznej zupce z torebki. Do domowej cebulowej potrzebny man będzie oczywiście klasycznie ugotowany bulion, który musi również zawierać pokrojone w kostkę ziemniaczki, jakie stanowią idealny dodatek do tej właśnie zupy. Cebulkę, którą przyrządzamy do zupy wcześniej podsmażamy i doprawiamy, aby już na gotowo była tylko dodatkiem do wspaniałego smaku, jaki powinna uzyskać po zmieszaniu ze sobą wszystkich składników, jakie wcześniej dodaliśmy.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Lubuskie Celtyckie (Browar Witnica)

    Kobieta też człowiek. Wybaczcie ten suchar na początku, to staje się już naprawdę nudne – biję się w piersi. Niemniej wciąż sprawdza się stereotyp mówiący, że dosładzane piwa ciemne są produkowane specjalnie z myślą o płci pięknej, nieprzepadającą za „piwnym” smakiem piwa. I właśnie takie jest Celtyckie. „Ciemniak” z Witnicy jest chętnie zamawiany przez bardziej…

  • Pszeniczniak (Browar Amber)

    Amber miał ostatnio kiepski okres. Kiedy inne małe i średnie browary szalały z dobrze przyjętymi nowościami, piwowarzy z Bielkówka mieli problem z utrzymaniem jakości już istniejących marek – nie mówiąc o stworzeniu czegoś nowego. Niedawno zdobyli się jednak na wysiłek i wypuścili pewniaka – pszeniczne. Dość zachowawczo, ale wolę porządną pszenicę od kolejnego słabego wynalazku…