Piwowar domowy

Czeka nas zalew tandety – koncerny kontratakują

Off 2
Czeka nas zalew tandety – koncerny kontratakują
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

My tu tak sobie luźno gadamy o piwkach regionalnych – raz lepszych, raz gorszych – a giganci branży piwowarskiej nie śpią. Tylko knują, jak by tu przekonać konsumentów, że nowe lub podrasowane nową szatą graficzną marki muszą trafić do ich zakupowych koszyków.

Kompania Piwowarska na przykład „odświeża swoje portfolio” wypuszczając na rynek trzy nowości: Żubra Ciemnozłotego, Redd’s Cranberry oraz Książęce Pszeniczne. Nie próbowałem jeszcze żadnego z tych specjałów, ale strzelam w ciemno, że Żubr-Głupia-Nazwa-Ciemnozłoty będzie fatalnym piwem z fajnymi reklamami, Redd’s o smaku żurawionowym nie będzie się nadawał do niczego innego poza byciem okazjonalną ozdobą jak ładne pudełko czekoladek na stoliku (gdyż ponieważ „piwo skierowane jest do kobiet w przedziale wiekowym 18-25 lat, które stale poszukują nowych trendów” – yyy, strach się bać, co to za trendy), zaś Książęce Pszeniczne będzie niczym innym jak odpowiednikiem Okocimia Pszenicznego, czyli tanią pszenicą dla koncernowego masowego odbiorcy, który uważa, że zna się na piwach regionalnych, ponieważ czasem kupuje Kasztelana i Piasta.

Uff, to było długie zdanie, więc odsapnijmy przy krótszym newsie z Centrali Genialnych Pomysłów Grupy Żywiec. Która postanowiła zalać kraj nasz szeroki swym niepasteryzowanym Specjałem, „kierując się potrzebami konsumentów oraz rozwijającym się zainteresowaniem naturalnymi składnikami najwyższej jakości”. Teraz już nie tylko mieszkańcy Pomorza, Kujaw, Warmii i Mazur, ale całej Polski będą mogli się pomęczyć z tym koncernowym wynalazkiem. Alleluja.

Wy, czytelnicy Teraz Piwo i innych smacznych blogów, jako świadomi smakosze piwa, na pewno nie dacie się nabrać na piękne słówka speców od marketingu koncernów, jestem o to spokojny!

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Góralskie (Browar Pilsweiser)

    Browar Grybów nazywa się teraz Pilsweiser, ale piwa nadal nie potrafi robić. Przygotowałem się na „rozkosz przy konsumpcji” (cytat z kontry), ale wyszło jak z naszą reprezentacją piłkarską. Obiecanki cacanki. Góralskie prezentuje się całkiem dobrze, dopóki nie rozpocznie się owej konsumpcji. Nalewa się z niezłą pianą, w kuflu wygląda efektownie. Zapach nikły, słodowy. A smak?…

  • Orkiszowe z miodem (Browar Kormoran)

    Małego browaru przepis na sukces: wziąć dobre piwo i rozbełtać je z miodem. Ludzie lubią słodkie. Ustalmy jedną rzecz: piszę o tym piwie wyłącznie z obowiązku i dlatego, że w Auchanie dawali drugie za 1 grosz. Druga taka okazja do popełnienia wpisu pewnie się nie powtórzy. Orkiszowe to dobre piwo, może nawet bardzo dobre. Z…