Tesco piwa

Bohemia Pilsner (Sulimar)

Off 10
Bohemia Pilsner (Sulimar)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Najgorszy reprezentant serii Rebel. Temu panu już dziękujemy.

Temu panu, czyli Markowi Sulidze, który swoim wizerunkiem wspiera nową „międzynarodową” linię Sulimaru. Tym razem wybieramy się do Czech w poszukiwaniu smaku typowego pilsa. Niestety, znajdujemy tylko taniego puszkowego eurolagera.

Nie przeszkadza mi użycie zielonej butelki, bo zapach skunksa jest minimalny. Przeszkadza mi, że to piwo jest niepijalne. Wodniste, cienkie, kwaśne, dwutlenkowowęglowe. O goryczce możemy sobie tylko pomarzyć w mokrych snach, podobnie o „chlebowej słodowości i subtelnym korzennym aromacie (WTF??) z nutą chmielowego bukietu”. Autor tego tekstu z kontry chyba był na metamfetaminie, gdy go tworzył.

Piwo pachnie jak Tatra i ma identyczny ciemnozłoty kolor. Bąble gazu są ogromne, a piana znika po 20 sekundach. Pustka, beznadzieja. „Piwo rzemieślnicze”? Nic dziwnego, że profesja rzemieślnika jest dziś na wymarciu.

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: 11,5% wag.
Cena: 3,99 zł (Tesco)

Ocena: 2/10

+ etykieta

– zero piany
– smak taniego eurolagera
– koszmarna wodnistość i pustka smaku
– cena z kosmosu

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Gniewosz Korzenne + Gniewosz na Miodzie Akacjowym (Browar Gontyniec)

    Ciemne piwo korzenne – brzmi trochę grudniowo? Może jednak nada się i na upały! Prosta, ale całkiem estetyczna i niestety uboga w informacje etykieta (brak pełnego składu) zawiera stempelek zapewniający konsumenta, że trunek fermentował w otwartej kadzi i długo leżakował. Ale jak długo, tego już się nie dowiemy. Czas na przelanie piwa do szklanki. Piana…

  • Czarne Miodowe (Browar Fortuna)

    Jakieś półtora roku temu na FFE pisałem o tym piwie i nie byłem nim specjalnie zachwycony. Niedawno spróbowałem go w pubie z beczki w wersji niepasteryzowanej i smakowało rewelacyjnie. Dlatego postanowiłem odnowić znajomość z wersją butelkową. No i wyszło, że jednak różnica między niepasterem z beczki a pasterem z flaszki jest – i to duża….